Smsy przeprosinowe

Cześć kochany, mój betonie, to nie było w dobrym tonie. Wybacz jednak
nieścisłości, daj mi więcej Twej czułości, napisz proszę, co tam słychać, by z
tęsknoty wciąż nie wzdychać.
*
Czy miłość mi wszystko wybaczy?
*
Dopiero teraz zrozumiałam, jak bardzo jesteś dla mnie ważny. Czuję się strasznie, bo
mam świadomość, że skrzywdziłam kogoś, kogo nie chciałam. Wybacz mi proszę...
*
Gdybym tak tylko mógł mieć znowu szansę bycia razem z Tobą, to moje życie
nabrałoby znowu sensu.
*
Gdzie znajdziesz drugiego durnia takiego jak ja? Kto cię kocha i w nocy, i za dnia?
No, przyznaj się, że jestem wyjątkowy. Uśmiechasz się już?
*
Głupio wyszło, ale przecież Cię kocham, mój robaczku. Przecież nie będziesz się
gniewać na swojego koteczka?!
*
Kiedy lata miną, przyznasz, że nie byłam najgorszą gadziną!
*
Może się już nie spotkamy,
Może zginie po mnie ślad,
Bardzo proszę - nie zapomnij,
Żeś był mi jak cały świat.
*
Odpisz na me wiadomości, to poniecham swojej złości. Może nawet Cię przytulę,
gdy pomruczysz do mnie czule.
*
Przebacz. Jestem tylko mężczyzną.
*
Przepraszam, ale nie mogłem przyjść.
*
Przepraszam. Wybacz mi.
*
Przepraszam za moje spóżnienie, to było zwykłe zapomnienie. Urazić Cię wcale nie
chciałem, za dużo spraw na głowie miałem!
*
Przepraszam za słońce, przepraszam za deszcz, przepraszam za co tylko chcesz. Nie
bardzo wiem, czemu jesteś na mnie zła, ale spotkajmy się, to ci wszystko
wytłumaczę.
*
Spóźniłem się na ten pociąg i na następny. No dobrze, zachowałem się jak drań i
debil. Poproszę o łagodny wymiar kary, na swoją obronę mam to, że Cię kocham.
*
Tak nie myślałem i tego nie chciałem. Głupio wyszło i jest mi bardzo przykro. Proszę
cię jednak o wyrozumiałość, bo szkoda psuć tego, co było fajne.
*
Teraz ty się nie odzywasz, gdzieś na boczku się ukrywasz, jestem cały czas dla
ciebie, może ktoś na łączach grzebie.
*
To był największy błąd mojego życia, będę tego żałować do grobowej deski.
*
To było zupełnie niechcący... Więc niech się nie gniewający.
*
To już się więcej nie powtórzy. Mam nadzieję, że ten drobny incydent nie zepsuje
naszych dobrych stosunków.
*
To koniec... mnie, mojego świata. Ty odszedłeś, zostawiłeś, serce me rozdarłeś, z
oczu łzy wycisnąłeś. Straciłam Cię na zawsze, a może wcale nie miałam... może mi się
wydawało, może to był sen - najpiękniejszy w moim życiu, ale tylko sen. Przebacz,
nie chciałam Cię zranić aż tak.
*
Tylko ta miłość jest mocna, która potrafi przebaczać...
*
Wybacz mi, Kochanie.
*
Zachowałem się jak: zwierzę, wredna menda, złośliwa i głupia gadzina,baran. Ale
teraz będę grzeczny.
*
Żałuję tych słow wypowiedzianych w gniewie i złości, naprawdę to wcale tak nie
myślę. Czy możemy o tym już nie rozmawiać? Przyślij mi chociaż kropkę, na znak że
już się nie gniewasz.